Notując

maj15

Kamień z serca !

dodano: 15 maja, 20:56 przez TheLittle


Witajcie, dziś o tym jak kamień spadł mi z serca. Oto krótka historia na ten temat. Niusia miała dostać kolejną serię szczepień, Tatuś niestety nie mógł dziewczynom towarzyszyć ale o tym już pisałem. Dzwoniąc z pracy do Żonki dowiedziałem się, że Ania nie dostała szczepienia gdyż pojawiła się w jej kupce krew i padło podejrzenie, że Niusia ma zespół napięcia...



maj10

Miesiąc mija niczym tydzień....to straszne!!:)

dodano: 10 maja, 21:25 przez TheLittle


I minął miesiąc, czas biegnie zbyt szybko, jego tempo odmierzają pojawiające się co chwila rachunki w skrzynce pocztowej. Po wypełnieniu wszystkich obowiązków służbowych i tych ważniejszych rodzicielskich brakuje mi sił zupełnie. Nie będę tu pisał o tym jak często miałem położyć kompa na kolankach by podzielić się z Wami o tym co u nas. Do dziś wygrywały moje ciężkie...



kwie.8

Wesołego Alleluja !

dodano: 8 kwietnia, 08:10 przez TheLittle


Zdrowych i wesołych świąt Wielkiej Nocy w rodzinnej atmosferze oraz dużo słońca i radości w dniu Lanego Poniedziałku życzy cała moja rodzinka z Anulką na czele wszystkim blogerkom naszego potralu, Jak można się domyśleć u nas kocioł, kocioł w porównaniu do chwil gdy Niusi jeszcze z nami nie było. Doba jest za krótka o jakieś 4 godzinki. Po wieczornej toalecie Ani i...




Udało mi się zwolnić z pracy by towarzyszyć moim dziewczynom podczas wizyty w przychodni. Do przychodni ze względu na ładną pogodę wyruszyliśmy pieszo. Na poczatku wizyty Mała została zmierzona i zważona, Moja Niusia przekroczyła już 5 kg i ma 56,5 cm wwzrostu. Rośnie jak na drożdżach. Według, nie do konca znanych mi tablic / norm, przydzielono Anusi 75 centyli...



marzec12

SuperMama, SuperŻona !

dodano: 12 marca, 18:29 przez TheLittle


Wróciłem do żywych, nawet już zdąźyłem zregenerować siły. Czy moja kwarantanna spełniła swoje zadanie? Raczej tak. Tak jak napisałem ja wróciłem do zdrowia a jednocześnie mojej Córci i Żonki zdrowie nie opuściło. Ciężko mi się było pozbierać, kilka dni leżałem mało tomny z wysoką temperaturą. Jak  mi temperaturka puściła to byłem tak osłabiony, że...



marzec2

Ania ma miesiąc a tatuś prawie 39

dodano: 2 marca, 11:11 przez TheLittle


Źle się tu u mnie dzieje ostatnimi dniami. Dlaczego? Tęskno mi za Córcią. Dlaczego? Gdyż odbywam "kwarantannę". Widzę ją jedynie na krótkim widzeniu jak Żonka mi ją przynosi na próg pokoju by pomachała (z pomocą Mamusi - oczywiście) tatusiowi. Teraz nieco jaśniej. Dopadło mnie jakieś przeziębienie czy wirus, kro to wie. Podzieliliśmy mieszkanko na dwie części...



luty25

Nasz pierwszy raz!

dodano: 25 lutego, 17:07 przez TheLittle


Na wstępie dziękuję za komentarze, rady i ciepłe słowa. Dziś chcę się Wam pochwalić, że wczoraj odbyłem swój pierwszy samodzielny spacer z Córą. To były pierwsze chwile ojca z Córeczką poza domem, zacieśniamy swoje stosunki jak możemy...mój cel - nominacja do tytułu Taty Rok:) Aneczka, jak to już wcześniej zostało sprawdzone na rodzinnym spacerze, podczas...



luty20

Ach co to był za tydzień!

dodano: 20 lutego, 20:37 przez TheLittle


Po długiej, wręcz za długiej nieobecności wracam. Moje kochane dziewczyny mają się dobrze. Żonie goją się poporodowe "rany" a Mała rośnie. Już udało się jej wyrosnąć z dwóch piżamek. Ale chwilka, spróbuję się nieco w tej mojej pisemnej wypowiedzi zorganizować.Trochę się działo. 1.Mieliśmy walentynki. O romantycznej kolacji w miłym lokalu z Żoną mogłem...



luty10

To niesprawiedliwe !!!

dodano: 10 lutego, 18:19 przez TheLittle


Do jasnej ciasnej, że tak pozwolę sobie zacząć. Uważam, że wraz z urlopem macierzyńskim dla mamy, urlop powinien też dostać i tatuś. Tak, tak, wiem, że mamy urlop ojcowski i dwa dni okolicznościowe po porodzie ale to nic w porównaniu z wolnym dla Mam. Zdaję sobie też sprawę, że poród to nie buła z masłem i, że drogie Panie-Mamy potrzebują sporo czasu by dojść do...



luty7

Dziecięca Moc!

dodano: 7 lutego, 17:18 przez TheLittle


Włąśnie mam chwilę dla siebie, raczej dużo takich już nie będzie. Pierwszy raz zostałem z Anulką sam w domu, Żonka poszła na mały spacer, już dawno nie oddychała świeżym powietrzem. Wychodzi więc jednak na to, że tę chwilę dzielę z Córusią ale, że Mała jest najedzona, przebrana i smacznie śpi to przywłaszczam tę chwilę dla siebie :) a co. Niesamowita historia z tymi...